Aug 22, 2026
Twórcy „Stanu Wyjątkowego” Andrzej Stankiewicz,
Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek wystąpią na festiwalu
podcastowym BLASTCAST, który odbędzie się 9 i 10 października w
Warszawie. Będzie się można z nami spotkać i porozmawiać.
Zapraszamy!
Nawrocki, Sakiewicz, Ziobro, Wipler, Piesiewicz — lista ofiar może
być długa. Twórcy „Stanu Wyjątkowego” Andrzej Stankiewicz i Jacek
Gądek ujawniają, że duet obrotnych mecenasów związanych z KO Roman
Giertych i Jacek Dubois odbił głównego bohatera afery Zondacrypto
Przemysława Krala z rąk dyżurnego adwokata PiS Bartosza
Lewandowskiego. Giertych i Dubois specjalizują się w prowadzeniu
głośnych spraw politycznych, a najbardziej lubią przyprowadzać do
prokuratury skruszonych aferzystów z czasów PiS, którzy w zamian za
odpuszczenie części win są gotowi sypać. Tak też jest tym razem.
Jak ujawniamy, Giertych i Dubois starają się załatwić dla Krala —
który ukrywał się do niedawna za granicą — status świadka
koronnego. Mają poparcie prokuratora generalnego Waldemara Żurka,
który cieszy się na samą myśl o tym, jakie polityczne złoto może mu
dostarczyć Kral. W czasach swej świetności Zondacrypto utrzymywała
telewizję Republika, a za jej pośrednictwem finansowała — z
ominięciem prawa — kampanię prezydencką Karola Nawrockiego. Do tego
Kral sponsorował Polski Komitet Olimpijski, kierowany przez
nominata PiS, zakochanego w luksusie Radosława Piesiewicza. No i
słał przelewy do fundacji Zbigniewa Ziobry z Suwerennej Polski oraz
Przemysława Wiplera z Konfederacji. Zapewne zezna, co stało za tymi
wszystkimi gestami serca i portfela.
Wszystko wskazuje na to, że to będzie
największa bomba ruszającego właśnie, przedwyborczego sezonu
politycznego. Jeśli Kral zacznie sypać, to może znacząco popsuć
szyki prawicy, na czele z Nawrockim, który będzie kluczową postacią
w kampanii. Giertych i Żurek liczą, że w oczach elektoratu wszystko
się zepnie w całość — wszak Nawrocki już jako prezydent trzykrotnie
zawetował ustawę, która miała przykręcić śrubę firmom z sektora
kryptowalut.
I jak tu nie rozumieć
separatystycznej wolty Jarosława Kaczyńskiego, który — znając
relacje swych ludzi z Zondą — rzucił niedawno pomysł całkowitego
zakazania kryptowalut. Prezesie, za późno.