May 9, 2026
Prezydent Karol Nawrocki — tyle wiemy o nim po niemal roku od
wygranych wyborów - ma trzy fazy działania: akcji, reakcji i
stagnacji. W tym tygodniu był w fazie akcji. Codziennie. Na każdy
temat. Konferencja, oświadczenie, ogłoszenie, przemówienie. Projekt
goni projekt. Będzie referendum, nowa konstytucja, ustawa i nowe
zadania dla BBN. To znaczy nic z tego nie będzie, ale za to
prezydent i jego otoczenie mają głębokie przekonanie, że o to w
końcu oni narzucają narrację. Przynajmniej przez te kilka godzin —
póki wszyscy nie zdążą powiedzieć jak bardzo jest to bez sensu — są
panami sytuacji. Jedno co się prezydentowi udało w tym tygodniu to
powołać nowego szefa BBN. I tu niespodzianka. Na Bartłomieja
Grodeckiego posypały się natychmiastowe ciosy. Zaskakujące jest
jednak to, że z atakiem ruszyły Telewizja Republika i „Gazeta
Polska” — zarzuciły nowemu prezydenckiemu ministrowi, że to on stoi
za aferą wizową z czasów PiS, a w dodatku jest zwolennikiem SAFE.
No większych zarzutów na szybko znaleźć nie można było. Nie ma też
wątpliwości, że za tym atakiem stoi były szef BBN Sławomir
Cenckiewicz, który z gwiazdorem Telewizji Republika Michałem
Rachoniem ma bardzo zażyłe kontakty, także biznesowe. W każdym
razie — do nas by nie zadzwonił się wyżalić.
W sprawie SAFE wszechmocny i
hiperaktywny prezydent nie dał rady — rząd podpisał umowę z
Brukselą na udział w tym programie, nie oglądając się na weto
Nawrockiego.
Umowy z zakładami zbrojeniowymi na
produkcję broni za kasę z SAFE mają być gotowe do końca maja. PiS
cały czas swoje, że to atak na suwerenność Polski i zdrada, a jak
wrócą do władzy to natychmiast się z tej imprezy wypiszą. To byśmy
chcieli zobaczyć, jak jadą do zakładów zbrojeniowych Stalowej Woli
i mówią: „A teraz pakujcie ten sprzęt w kartony, bo żadnej
produkcji i kasy dla was nie będzie”. Oczywiście cały czas jest
mowa o naszym narodowym, prezydenckim „SAFE 0”, czyli o kupnie
broni za te pieniądze z NBP, co to je zarobimy na złocie. Ale na
razie bank centralny ogłosił stratę na historycznym poziomie
przekraczającym 35 miliardów. Wojskowość w ogóle budzi ostatnio
sporo emocji. Na przykład u Sławomira Mentzena same złe. Lider
Konfederacji uznał wręcz, że szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław
Kukuła jest „nienormalny”. Do obrony Kukuły przystąpił Krzysztof
Bosak, na co Mentzen walnął w generała jeszcze bardziej. To
retoryczne starcie młodych wilczków prawicy pokazuje, że w
Konfederacji buzują gigantyczne emocje — o czym mówią w tym wydaniu
słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy” Dominika Długosz i Kamil
Dziubka.