Preview Mode Links will not work in preview mode

Jan 31, 2026

Gdy prezes chory, to frakcje w PiS harcują. Jak dowiadują się twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy”, stronnicy Mateusza Morawieckiego — zwani w PiS „harcerzami” — liczą na to, że uda się im przekabacić na swą stronę jednego z liderów konkurencyjnej frakcji „maślarzy”: Przemysława Czarnka. Udało im się na razie jedno. Otóż Czarnek — tak jak harcerze — uznał, że niektóre reformy sądowe z czasów rządów PiS były nietrafione. Ten wątły na razie wspólny mianownik — budowany na krytyce węgierskiego zbiega Zbigniewa Ziobry — daje jednak „harcerzom” nadzieję na to, że uda im się podzielić i rozsmarować „maślarzy”.
Uspokajamy Widzów, Słuchaczy i Czytelników „Stanu Wyjątkowego”: Kaczyński, choć przebywa w szpitalu, to ma się dobrze. Mimo to w PiS zapanowała nerwowość, jak zawsze, gdy prezes zdrowotnie niedomaga. Pojawiły się nawet plotki — które dementujemy — że szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zwołał konklawe.
Cały klub PiS — bez Kaczyńskiego — zameldował się na spotkaniu u Karola Nawrockiego. Prezydent zaprosił do siebie wszystkie kluby i koła parlamentarne, żeby odegrać szopkę pt. „Wielki Karol wsłuchuje się w głos wszystkich elektoratów”. Jedno mu się udało: podzielił koalicję rządzącą. Na audiencji stawili się przedstawiciele PSL i Polski 2050, a politycy Koalicji Obywatelskiej i Lewicy zbojkotowali wizytę.
Najbardziej niewygodne dla prezydenta było spotkanie z Koroną — nigdzie się nim nie chwalił. Ale też lider tej partii Grzegorz Braun wysłał do Nawrockiego upokarzająco niskiej rangi delegację. Zbiega się to w czasie z coraz intensywniejszymi atakami braunistów na prezydenta. Najpopularniejszą amunicją jest w tej wojnie antysemityzm.